AGNIESZKA PEREPECZKO W WALDTOUR

Kiedy Agnieszka Perepeczko –  znana i lubiana aktorka oraz autorka książek, zdecydowała się na pobyt
w naszym ośrodku, nie byliśmy pewni czy zdoła porzucić ukochane steki i czerwone wino. A jednak! Chciała przyjechać właśnie do Waldtour, choć miała do wyboru inne miejsca i z pokorą poddała się zaleceniom doktor Ewy Dąbrowskiej. Przez 14 dni jadła tylko warzywa i owoce, ćwiczyła pod okiem Liliany Stencel i pilnie słuchała wykładów. Naładowana pozytywną energią, zdrowsza i lżejsza o kilka kilogramów, udzieliła nam wywiadu tuż po zakończeniu turnusu.

Co skłoniło Panią do przyjazdu na Kaszuby, do ośrodka Waldtour?

Dawno już chciałam pomocować się ze swoimi nawykami i ze swoim łakomstwem, a wszyscy mądrzy znajomi, z których opiniami się liczę… doradzali mi dietę warzywno-owocową doktor Ewy Dąbrowskiej i pobyt właśnie w tym miejscu.

Znała Pani wcześniej metody doktor Dąbrowskiej?

O Doktor Dąbrowskiej jest głośno od dawna nawet w Australii, w której mieszkam przez połowę roku. Pani doktor jest niezastąpiona, wie co i dla kogo. Jest lekarzem, naukowcem i pasjonatem tego, co robi. Lubię być blisko takich ludzi.

Czy współczesny człowiek jest w stanie zrozumieć na czym polega odnowa wewnątrzkomórkowa – autofagia? Jak mu to wytłumaczyć?

Może mniej interesują mnie naukowe określenia, a więcej sama dieta. Słuchałam uważnie wykładów doktor i wiem, że trafia w dziesiątkę. Jej metody skutkują – po prostu odnawiają ludzi pod względem zdrowia, sprawności i radości istnienia. To wszystko, co się dzieje w Waldtour jest świetnie wyważone, a kompozycje dań i drinków sokowych budzą zachwyt kuracjuszy. Do tego wykłady, ćwiczenia i spacery po lesie powodują, że każdy śpi tam lepiej i budzi się z nowymi siłami.

Z jakimi pokusami najtrudniej jest Pani walczyć?

Na poście warzywno-owocowym dr Dąbrowskiej można być najdłużej sześć tygodni, ja byłam dwa i… pokusy pojawiły się znowu. Moja słabością są profiterolki w sosie czekoladowym, francuskie sery, wino… ale teraz wiem, jak dać sobie z tym radę i że warto ograniczyć białko na rzecz warzyw i owoców, bo i one mogą być pyszne. Świadomość błędów i wykłady doktor Dąbrowskiej nie pójdą w las – to wiem na pewno!

W jakich miejscach w Polsce i w Australii szuka Pani naturalnych i zdrowych produktów?

Lubię polskie ryneczki i bazarki taka samo, jak ekologiczne ogrody w Australii, mam też sprawdzonych producentów. Po sery kozie jeżdżę na przykład na zaprzyjaźnioną farmę, owoców morza i ryb nie muszę kontrolować, bo w Australii są towarem najwyższej jakości.

Jak podsumuje Pani klimat ośrodka i ludzi w nim pracujących?

Czystość powietrza, krajobrazy niezapomniane, nowe znajomości i przyjaźnie, bezcenna wiedza – tak w skrócie mogę opisać to co zobaczyłam i zyskałam. A ludzie pracujący w Waldtour to wyjątkowa drużyna pod przewodnictwem pełnego pomysłów Wojciecha Ziębińskiego. To były fantastyczne dwa tygodnie. Polecam i pozdrawiam!

Relacja zdjęciowa z pobytu autorstwa Pani Agnieszki:

Tu można przeczytać opinię Agnieszki Perepeczko o ośrodku Waldtour-Revita, ktorą zamieściła na naszym profilu na Facebook`u:
https://www.facebook.com/WaldtourRevita/photos/a.375769772508215.90242.361362367282289/1579908518760995/?type=3

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *